Koło nr 70 ZPPA

    Dzieje Podhalan w Arizonie

Wiele góralskich rodzin z północno-wschodnich stanów zaczęło się przenosić na zachód Ameryki. W latach 80. wyjeżdżali do Kolorado i tam kupowali hotele i motele. Z kolei w latach 90. „odkryli Arizonę”. Nowo przybywający w okolice Phoenix szybko odnajdywali swoich rodaków. W czasie rozmów towarzyskich zrodziła się myśl o stworzeniu jakiejś organizacji, która mogłaby dać ich dzieciom, a także społeczności Phoenix pojęcie o Podhalu, Tatrach i góralskiej kulturze. Wielu górali miało wcześniejsze doświadczenie z działalności w różnych kołach Związku Podhalan w Chicago. W listopadzie 1998 roku powołano Koło nr 70 ZPPA pod nazwą Arizona. Utworzenie koła wywołało entuzjazm nie tylko wśród Podhalan w Arizonie, ale również Polonii pochodzącej z innych stron Polski. Dla wielu był to pierwszy bezpośredni kontakt z kulturą góralską. Dowodem zainteresowania i życzliwości był niezwykle udany bankiet inauguracyjny zorganizowany przy Polskiej Misji Pastoralnej Matki Boskiej Częstochowskiej w Phoenix w styczniu 1999 roku.

makieta_img_373

Niestety, po pewnym czasie głębokie różnice przekonań i poglądów doprowadziły do poważnego kryzysu w młodym kole. Jednak dzięki wyjątkowemu oddaniu niektórych członków pierwszego zarządu, a mianowicie państwu Helenie i Tadeuszowi Batyckim, Zofii i Michałowi Żołnierczykom koło kontynuowało swoją działalność, a po kilku miesiącach powiększyło swe szeregi. 30 czerwca 1999 r. koło liczyło 42 członków i 8 sympatyków. Wkrótce też zrodziła się inicjatywa zbudowania Domu Polskiego, który służyłby Podhalanom i Polonii w Arizonie. Zaczęto organizować zabawy, by zgromadzić fundusze na ten chlubny cel. Już od 1999 roku do kalendarza stałych imprez wprowadzono takie zabawy jak: karnawałową (ostatkową), wiosenną, andrzejkową i bal sylwestrowy. W sierpniu 1999 r. zorganizowano też pierwszy „piknik podhalański” w okolicach Payson.

11 lutego 2001 roku Helena Batycka, po dwuletniej działalności, ustąpiła ze stanowiska prezesa. Na nowego prezesa wybrano Jana Gacka. W skład nowego zarządu Związku Podhalan w Arizonie weszli: Bruno Kluś i Zofia Żołnierczyk – wiceprezesi, Władysław Groń – sekretarz protokołowy, Maria Kiselus – sekretarz finansowy, Ted Morawa – marszałek, Józef Cudzich – przewodniczący komitetu imprez, Janina Cudzich, Danuta Żołnierczyk i Nela Kluś – komisja rewizyjna, Tadeusz Batycki – dyrektor, delegat do Zarządu Głównego ZPPA. Powyższy zarząd działa do chwili obecnej z niewielkimi zmianami. W czasie kolejnych wyborów 23 lutego 2003 r. Wiktor Walkosz zastąpił Teda Morawę na stanowisku marszałka, Jan Pietka i Adam Walkosz objęli nowo utworzone funkcje chorążych. Rozszerzono też komitet imprez o 4 nowych członków: Janinę Jamrych, Danutę Walkosz, Józefa Sołtysa i Mariana Króżla. Miejsce Danuty Walkosz w komisji rewizyjnej zajęła Lidia Walkosz. Na tym też zebraniu powołano ks. Eugeniusza Bołdę na stanowisko kapelana koła. Ks. Eugeniusz jest proboszczem Polskiej Misji Pastoralnej pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej – jedynej polskiej parafii w Phoenix. Integracja parafii i Związku Podhalan zapewniła barwną oprawę wielu uroczystościom kościelnym. Górale co roku „trzymają straż” przy grobie Pana Jezusa, a także wzbogacają swą muzyką, śpiewami, recytacjami i barwnymi strojami wiele mszy i nabożeństw. Działający przy Związku Podhalan zespół regionalny „Giewont” brał też udział w pierwszym Festiwalu Parafialnym w lutym 2004 roku.
Propagując kulturę podhalańską w środowisku amerykańskim, „Giewont” w październiku 2002 r. brał udział w festiwalu etnicznym w Sedonie, gdzie występował obok grup rosyjskich, Indian amerykańskich i innych. W listopadzie tego samego roku, obok egzotycznych zespołów „samurajskich” z Azji, „Giewont” miał okazję zaprezentować nasz folklor w Heritage Center w downtown Phoenix. Członkowie Związku Podhalan w Arizonie byli zapraszani na uroczystości organizowane przez School of International Business w Phoenix. Coroczną tradycją stało się uczestnictwo w amerykańskiej mszy św. w kościele St. Mary of the Angels w Pinetop, leżącym w Białych Górach w Arizonie. Odwiedzamy to miasto każdej zimy z okazji kuligów organizowanych przez „Wieczór z radiem”. Nasza odmienność w strojach, grane i śpiewane muzyczne wstawki w czasie mszy tak przypadły do gustu tamtejszemu proboszczowi Oliverowi Curran i jego parafianom, że chcą nas widzieć co roku. Specjalnie na tę okazję zdobią kościół polskimi elementami, a po mszy oferują gościnny poczęstunek, przyjazne rozmowy. Co więcej, zapraszają na swoje uroczystości np. poświęcenie sali itd. Jest to piękny przykład asymilacji ze środowiskiem amerykańskim.
Z kolei, jeśli chodzi o działalność w środowiskach polonijnych, to wspomniany zespół „Giewont” występował gościnnie na zabawach i bankietach bratnich organizacji, jak np. chór im. Ignacego Paderewskiego. Jednak wśród Podhalan naszego koła największą popularność zyskał sobie „podhalański piknik”, czyli dwudniowe biwakowanie pod namiotami na leśnej polanie w okolicach Payson. Uczestnicy mają możliwość spróbować swych sił w różnych konkurencjach sportowych, wytańczyć się na scenie rozłożonej w środku lasu. By starczyło sił na te wyczyny fizyczne, organizatorzy przygotowują mnóstwo przepysznego jadła. Od lipca 2002 r. tradycja piknikowa wzbogaciła się o niedzielną mszę św., odprawianą przy polowym ołtarzu na polance otoczonej strzelistymi sosnami. W 2003 r. zabawę urozmaicił koncert zespołu Krywań. O popularności pikniku może świadczyć fakt, że inne organizacje polonijne, jak klub podróżniczy „Centrum Wagabundy”, Polska Szkoła im. Mikołaja Kopernika, miesięcznik „Euro-Arizona” zapragnęły przyłączyć się do organizowania tej imprezy. Latem 2003 r. piknik zorganizowano dwukrotnie. Po raz pierwszy w czerwcu przy wspólnym wysiłku powyższych organizacji. Uczestnicy tak się rozochocili, że roczne oczekiwanie na ponowny piknik wydawało się im zbyt długie. Za ich namową Związek Podhalan zorganizował drugi piknik w sierpniu. Punktem centralnym był kilkugodzinny program artystyczny, podczas którego mieli możliwość zaprezentować się lokalni artyści: muzycy i tancerze. Ten koncert stworzył nie tylko możliwość doskonałej zabawy, ale także pokazał nam bogactwo talentów w naszym środowisku, a co najważniejsze – wzmocnił nasze poczucie jedności wśród Polonii. Wspólną zabawę na tym pikniku zarejestrowała TV Polonia, która nakręciła półgodzinny program pt. „Arizona na góralską nutę”. Poczynania Podhalan w Arizonie tak przypadły do gustu redaktorom TV Polonia, że Filip Kapsa powrócił do nas w marcu 2004 roku, aby zrobić krótki reportaż dla programu „Wieści polonijne” na temat kuligu w gorącej, pustynnej Arizonie.
Przejawem naszego zaangażowania we współpracę z innymi organizacjami polonijnymi jest uczestnictwo w obchodach dnia Kazimierza Pułaskiego w Nowym Jorku w październiku 2002 r. Sześciu przedstawicieli Związku Podhalan w Arizonie pojechało tam, by wziąć udział w pochodzie organizowanym przez Związek Narodowy Polski. W kwietniu 2003 r. prezes Jan Gacek z Józefem Cudzichem mieli znowu okazję zaprezentować góralskie stroje na tle ośnieżonych szczytów górskich na Międzynarodowych Mistrzostwach Polonijnych w Narciarstwie Alpejskim w Keystone (Kolorado). Warto zaznaczyć, że prezes Jan Gacek z małżonką Zofią są najbardziej zagorzałymi propagatorami stroju, gwary i tradycji góralskich. Na wszystkich bankietach i imprezach gościnnych u bratnich organizacji polonijnych pojawiają się w strojach góralskich. Jan Gacek znany jest też w środowiskach polonijnych z recytacji poezji i gawęd podhalańskich. Nawet w swoim programie radiowym ”Wieczór z radiem” wypowiada się gwarą. Jak wiadomo, wielu z naszych pradziadów zajmowało się „polowackom”. Jan Gacek też jest pasjonatem polowań. Goście imprez organizowanych przez Związek Podhalan mieli wielokrotnie okazję posmakować kiełbas, pieczeni i innych potraw z dziczyzny przygotowanych przez prezesa.
Nasza organizacja została też zauważona przez Konsulat Generalny RP na stany zachodnie, który zaprasza Związek Podhalan na swoje uroczystości w Los Angeles. Delegacja naszego koła, z prezesem na czele, niedawno miała okazję zaprezentować stroje i gwarę na bankiecie powitalnym polskich polityków. Konsul Roman Czarny zaszczycił nas swoją obecnością na podhalańskim pikniku w Arizonie latem 2001 r., zaś Konsul Generalny RP Krystyna Tokarska-Biernacik bawiła się z nami na podhalańskiej zabawie „ostatkowej” w lutym 2004 r.
Związek Podhalan w Arizonie pamięta też o rodakach w kraju. Wzruszeni losami ofiar klęsk powodziowych w Polsce, Podhalanie razem z „Chórem Paderewskiego” zorganizowali wspólną zabawę na rzecz poszkodowanych. Dochód wyniósł aż $4063. Pieniądze te przesłano ks. Władysławowi Wąsikowi, proboszczowi parafii w Lachowicach. W kwietniu 2002 r. prezes Jan Gacek otrzymał zdjęcia obrazujące rozmiar szkód i list z gorącym podziękowaniem od księdza proboszcza.
Obecnie koło planuje kolejny piknik i opracowuje spektakl teatralny „Szopka”. Takiego przedstawienia w tej części Ameryki Polonia jeszcze nie miała okazji oglądać. Dzięki dużemu wysiłkowi wszystkich członków, a szczególnie zarządu, Koło nr 70 ZPPA znalazło się w gronie najprężniej działających organizacji polonijnych w Arizonie. Związek Podhalan w Arizonie jest silną i znaną organizacją w tym stanie. Wszystkich nowo przybyłych rodaków zapraszamy do współpracy, a odwiedzających – do uczestnictwa w naszych imprezach.

 

makieta_img_376